„WIDZIEĆ CZŁOWIEKA… to roztaczać krąg ciepła i nadziei - bez której nie można żyć, rozwijać swojej osobowości, ani realizować ewangelicznej miłości” – te słowa zwykłej, a zarazem niezwykłej kobiety – chrzanowskiej pielęgniarki Janiny Woynarowskiej były mottem tegorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej w Płokach.
W piątek - 24 maja - w pierwszym dniu przeglądu wystąpiły Koła Gospodyń Wiejskich z 20 miejscowości na ziemi chrzanowskiej - łącznie ok. 300 osób. W wykonywanych utworach dominowała tematyka maryjna.
Sobota była dniem występów tym razem młodszych artystów. Przed południem odbyły się przesłuchania najpierw grup muzyczno-wokalnych, a potem prezentacje indywidualne piosenek i wierszy o tematyce religijnej.
Dni Kultury Chrześcijańskiej współorganizowane są w Płokach już po raz 26 - o czym przypomniał na wstępie pan Janusz Szczęśniak - jeden z prekursorów tego wydarzenia. Gromadzą one co roku zdolne dzieci i młodzież, którzy pragną podzielić się swoim talentem śpiewając pieśni i recytując wiersze na chwałę Boga i Maryi.
Na zakończenie przeglądu uczestnicy zostali ocenieni przez jury i otrzymali dyplomy, oraz pamiątkowe nagrody.
Po południu nasze sanktuarium nawiedzili i modlili się przy relikwiach bł. ks. Michała Rapacza rowerzyści z Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego - oddział w Chrzanowie, oraz pielgrzymi z Krakowa, których przewodnikiem duchowym był ks. dr Stanisław Szczepaniec.